Wszystkie zdjęcia i treści znajdujące się na stronie, są własnością właściciela i podlegają prawu autorskiemu. W celu skorzystania z nich, niezbędny jest uprzedni kontakt telefoniczny lub mailowy.
PLANOWANE MIOTY BT I PBGV PLANOWANE SĄ JESIENIĄ'2010
Przyjmuję rezerwacje na PBGV z planowanego miotu "F".
22.07.2010 ISIUNIA SKOŃCZYŁA 10 LAT !!!!!
Jest w doskonałej kondycji, kochana i radosna jak zawsze!
Camino jest moją siłą, VAI DE CAMINO...a więc podążam Drogą,która zawsze ma cel...:-) Babcia Isia rządzi!!!
3 dni po swoich 10 urodzinach - w dniu jakubowym (25.07.2010), a więc wyjątkowym, Isiunia wygrała rasę podczas wystawy w Będzinie (s.Pavel Masaryk-hod.Masaryk's-SK)
 fot.Sylwia Konicka
 fot.Sylwia Konicka
Jednak pozwoliłam Jej na więcej!!! Zajęła II lokatę w BIS Weteranów (s. p.Gabriela Ridarickova)
 zdj.p.Monika Milian
a na deser II lokatę w Grupie Terrierów (s. p.Anna Winiarska)
 zdj.p.Monika Milian Nie mówię STOP i Isia także nie! Przed nami kolejne wyzwania, gdzie na poniesie?Jeszcze nie wiem, ale zgodnie z mottem Maxa Ehrmana moje osiągnięcia tak jak i plany są dla mnie źródłem ciągłej radości.
"Szczęście uśmiecha się dwa razy" :-) Isiunia po raz kolejny została najlepszym Weteranem (w konkur.3) specjalistycznej wystawy BT w Czechach! sędzia p.June Ottewell (hod.Yungwood) Temperament i pasja Isi do wystaw wciąż są na wysokim poziomie!Jestem z Niej dumna! :-)

foto: Pavel Kmonicek
Tego samego dnia w Częstochowie (na wystawie Grand Prix), wnuczka Isi - JAZZ CAFE AU LAIT Rewelacja z Galicji została Najlepszą dorosłą suczką w rasie! sędzia: Garry Whincup
Ania i Yoko sprawiły mi ogromną radość i powód do jeszcze większej dumy! :-)

foto: Konrad Kisielewski
Witam i dziękuję za odwiedzenie strony hodowli "Rewelacja z Galicji".
Mieszkam w Krakowie, wspaniałym mieście, z równie wspaniałą historią. Nazwa hodowli "Rewelacja z Galicji" nawiązuje do czasów zaborów Polski w okresie XVIII-XIX wieku, kiedy to Kraków znalazł się pod panowaniem cesarstwa austro - węgierskiego,a obszar ten nazwano Galicją. Z wykształcenia jestem ekonomistą. Zapewne jak większość osób, dzielę swój czas na pracę zawodową oraz na pasje. Od wielu lat pasją przewodnią jest kynologia i wszystko, co wiąże się z przyrodą. Po za kynologią interesuje mnie: beletrystyka (szczególnie autorstwa Jonathana Carrolla, Paula Coelho), Hanki Lemańskiej oraz poezja (sięgam po Marię Pawlikowską Jasnorzewską, Ewę Lipską).
W kynologii realizuję się jako hodowca (od roku 1996) i sędzia kynologiczny (od roku 2010). Na co dzień jestem świadomym posiadaczem psów ze wszystkimi obowiązkami i prawami jakie ich dotyczą.
Siłę do działań i czerpania z życia jak najwięcej, daje mi Camino, czyli średniowieczny szlak św. Jakuba, którego celem od wieków jest Santiago de Compostela. Ta Droga umacnia mnie i dodaje „skrzydeł” do realizacji marzeń i cieszenia się każdym dniem. CAMINO mogę realizować, dzięki mojej Mamie i Bratu, którzy niezmordowanie opiekują się naszymi dwoma petitami oraz Pani Ani Turczy (właścicielki Zuzi-córki Isi), u której Isia rezyduje zawsze, kiedy zachodzi taka potrzeba i u której zawsze jest traktowana z niemal królewskimi honorami.
Wracając do kynologii. Jako trzynastolatka zwiedzałam wystawę psów w Krakowie. Zauważyłam przywiązanego pod drzewem śmiesznego czarno białego psa, który przyglądał się wszystkiemu z ciekawością. Kiedy podeszłam bliżej, wyrywał się i domagał głaskania. Bullterrier - takiej okazał się rasy. Pomimo, że nic więcej się nie dowiedziałam zapragnęłam takiego psa. Udało się, wymarzona suczka zamieszkała ze mną po kilku latach. Była Nią WENA Ansambl (ur.w 1996r.), córka pierwszej polskiej Interchampionki GLORII Dziedzictwo Tudora i Ch.Sk.ELVIS'a Richtarova Luka. Jej cudowny charakter, mądrość i inteligencja, oraz szybkość w wykonywaniu zadań, umocniły mnie w przekonaniu, że bullterriery są wyjątkowe. Dzięki Wence odkryłam przyjemność w wystawach psów. W szybkim czasie Wenka zdobyła MŁ.CH.PL., CH.PL., rozpoczęłyśmy też CH.Austrii. Pozostawiła po sobie siedmioro dzieci ze skojarzenia z CH. Wilbary SKY EYE OF KILACABAR. W 1997 r. zauroczył mnie w jednej z kynologicznych gazet młody PBGV. Decyzja została podjęta i niedługo potem, zamieszkał u nas Complement PICASSO (domowo Dustin.) Ponieważ od hodowców nie dowiedzieliśmy się zbyt wiele, "uczyliśmy" się rasy od podstaw. Po kilku latach rozpoczęliśmy starania o zakup suczki tej samej rasy. Po wielu trudach i kontaktach w zagranicznych hodowlach, udało się i w styczniu 2005 roku dołączyła do nas z Wielkiej Brytanii - Soletrader CHA CHA CHA AVEC DEBUCHER(domowo Cha Cha). Ze skojarzenia Cha Chy i Dustina urodziły się cztery szczeniaki-2 suczki i 2 pieski. W hodowli pozostał HEUREUX HENRI (domowo Leszek).
Obie rasy, choć odmienne w wyglądzie, mają podobne niektóre cechy charakteru. Zarówno jedne jak i drugie wymagają konsekwencji i cierpliwości w wychowaniu, aby codzienność była jak najmilsza, a nie uciążliwa. Największą moją radością i dumą jest Interchampionka, CH.PL.CH. MŁ.PL. CH.A., CH. SK. Zwyc. Klubu Austrii '2003,’2004, Zwyc. Austrii '2003,‘2004,’2006, Zwyc.Słowacji'2003, Zwyc.GRAND PRIX POLSKI'2004 (+zwyc.rasy),Zwyc.Rasy (występ w klasie weteranów!) na GRAND PRIX POLSKI'2009, Zwyc. Memoriału Hauck'a'2004 INWAZJA BIELI Rewelacja z Galicji. Isia jest pierwszym bullterrierm z Polski i z polskim przydomkiem, który zwyciężył prestiżową wystawę, jaką jest Memoriał Hauck’a organizowany od ponad dwudziestu lat przez austriacki Klub Bullterriera. Jednak nie z tego powodu jest najlepsza. Jej niezwykłość mierzę Jej zaletami. Isia jest zawsze pogodna, zawsze chętna do zabawy, zawsze z szelmowskim spojrzeniem i uśmiechem typowym dla bullterriera, pełna pasji i zawsze radosna, wnosi iskrę w codzienne życie. Właściwie rozumiemy się bez słów. Podobnie jak Wena zjednuje wciąż, co raz więcej ludzi, którzy zaczynają pozytywnie postrzegać rasę, pomimo wcześniejszych uprzedzeń. W zamian za dbałość o Nią, dostaję od Isi bezwarunkową miłość i szelmowskie spojrzenie typowe dla bullterriera. Kiedy rodzą się małe szczeniaki petitów, Isia jest nich obecna, opiekuje się miotem, ogrzewając je, a kiedy podrastają z wyrazem szczęści na bullowej buźce bawi się z nimi. Wspaniała, mądra, cierpliwa i piękna. To moja kochana Isia.
W 2005 roku, przyszło na świat sześć córek Isi (trzy białe i trzy ze znaczeniami) ze skojarzenia z KNIGHT OF KATALONIA Timar. Pod szyldem hodowli, pozostała jedna z nich (domowo nazwana Dodą), która zamieszkuje z Darkiem, Kasią i Patrykiem Sipowicz w Zabrzu. „Przedstawienie musi trwać”…te słowa ze znanego utworu grupy Queen, znalazły zastosowanie w wielu dziedzinach. Tak więc, aby kontynuować linię, w 2008 roku skojarzyliśmy Dodę z austriackim Ch.A.,Zwyc.Klubu Słowenii i Słowacji’2008,Zwyc.Spec.Wystawy BT'2009 w Czechach, Zwyc.Klubu Francji (Superbull'2009) Mighty Bulls DUDE DEWEY’em. Z tego skojarzenia urodziło się 8 szczeniąt (3 suczki i 5 piesków), które mamy nadzieję w przyszłości zaznaczą swoją obecność w kynologicznym świecie. Radością dla nas są zdrowe i wesołe psy. Dlatego dbamy o ich kondycję, odpowiednie żywienie oraz regularne badania sprawdzające ogólny stan zdrowia. U PBGV dodatkowo rokrocznie, uprawnieni lekarze wet.przeprowadzają badania oczu, które są gwarancją zdrowia w tym zakresie. Zapraszam do odwiedzenia strony i życzę miłych wrażeń z oglądania naszych milusińskich! Katarzyna Turecka *Niniejszy serwis internetowy http://www.rewelacjazgalicji.com.pl/ korzysta z ochrony na podstawie ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych ( tekst jednolity Dz.U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904 z późn. zm.) Jakiekolwiek odtwarzanie, przegrywanie, zwielokrotnianie zawartości serwisu internetowego jest zabronione.
|